Już za parę dni, za dni parę … Wakacje minęły tak szybko, że mam wrażenie, że na dobre nie zdążyły się zacząć. Co prawda śmieję się, że u nas trwają one cały rok póki co, ale i tak zawsze udziela mi się wakacyjny klimat, a widok dzieciaków idących do i ze szkoły napawa mnie świadomością, że za chwilę jesień i zima … i koło się toczy … pewnie wiesz o czym mówię.

Ale póki nadal zostało nam kilka dni laby, korzystamy z nich ile się da. Jeszcze chwila, a do miasta zjadą się studenci i wszędzie będzie pełno ludzi. W wakacje jest jakby bardziej pusto. Niby miasto tętni życiem, a jednak jest spokojniej. Kawa w ulubionej kawiarnii pita jest bez pośpiechu, a dźwięk silników samochodowych drażni nieco mniej. Ale na blogu szkolne tematy zadomowiły się na dobre. Mniej jest tego, jak się lenić i nie zwariować, a powoli zaczynamy wspólnie zastanawiać się jak to wszystko ogarnąć i nie dostać szału. Mam wrażenie, że jesienią nasze siły napędowe spadają na poziom krytyczny i wszystkie rady odnośnie tego, jak DAĆ RADĘ do kolejnego lata są nam – Mamom – mile widziane. Prawda, czy się mylę?

Pomyślałam więc sobie, że nasz Poradnik Przetrwania (o tak! dobra nazwa …) zacznę od … finansów. Bo wiadomo, że latem, chyba przez temperaturę, szybciej one topnieją. Tu latte na mieście, tam Zoo albo basen pod chmurką. A potem przychodzi wrzesień, czas szkolnych zakupów, nowych ubrań dla siebie i dzieci i i pytanie: „Jak zaoszczędzić, kiedy teoretycznie wydatków jest tak wiele, że się nie da?”

Teoretycznie …

Odpowiedź jest jedna. Szukać rozwiązań, a nie tylko płakać do poduszki. Na pierwszy rzut idzie dziś zatem to, co lubimy najbardziej – ubrania dziecięce. Jak ubrać dziecko modnie, nie przepłacając? Można? Jasne. I dziś Ci to pokażę.

Moda w stylu smart, czyli jak stylowo i niedrogo skompletować dziecięcy outfit

O tym, że dziecko potrzebuje więcej ciuchów niż Ty, zdążyłaś się pewnie przekonać. Zwłaszcza jak idzie do szkoły, ubrania zmieniają się z prędkością światła. Tu dziura, tam plama i przypięta etykieta z „na wyjście”, zmienia się na „po domu”. Bo jak nikt nie patrzy to jeszcze nie wstyd założyć zużyte ciuchy. Do przedszkola nie wypada. Dawniej myślałam, że jeśli kupię ubrania drogie, to za ceną pójdzie jakość, a za jakością, trwałość. Nic bardziej mylnego. Owszem. Jakość może tak, ale z trwałością to tak średnio na jeża. Bo jak dziecko upadnie niefortunnie, to dziura w spodniach za 15 zł i tych za 200 zł będzie taka sama. I nie wierzę, że jest inaczej. Oczywiście sama lubię kupować ubrania polskich projektantów, bo zwyczajnie mi się podobają, ale nie mam oporów wejść do sieciówek i robię to bardzo często. Jednym ze sklepów który lubię jest … PEPCO. Lubię go za wszystko. Za dodatki do domu, przez które mogłabym zbankrutować, za zabawki, które ceną nie powalają na łopatki i za … ciuchy. Nie raz przekonałam się, że można tam ubrać dziecko od stóp do głów, modnie i za rozsądną cenę. Przykładowo dwa zestawy, które Ci dziś zaprezentuję na Matim, jako element jego szkolnego ubioru, wliczając w to dodatki takie jak parasolka, worek na obuwie – koniecznie z jego ulubioną bajką Disneya – i bidon do kompletu, kosztowały jego Mamę trochę więcej niż 100 zł. I pomyśleć, jakie fajne kombinacje można zrobić mając do wyboru dwie pary spodni, dwie koszulki, bluzę i parę gadżetów. Na wstępie mamy 4 stylizacje, które dalej mogą być bazą do kolejnych. I nikt mi nie powie, że ich jakość nie taka. Mam ubrania po Wiki, które aktualnie przechodzą swoją drugą młodość i idealnie leżą na Majce. To przekonało mnie, za wyższą ceną owszem idzie ta nasza ulubiona jakość, ale niższa cena nie oznacza jej braku.

spodnie PEPCO 29.99 zł, bluzka PEPCO 9.99 zł, bluza PEPCO 29.99 zł

Gdy zobaczyłam Mateusza pomyślałam sobie – „Ej, wygląda fajnie”. Trochę klasycznych, stonowanych barw oraz kolor dla wydobycia z całej stylizacji tego czegoś. Jest i młodzieżowo i dziecięco zarazem. W końcu ubieramy pierwszoklasistę, który myśli, że jest już dorosły i taki poważny … Gdy zapytałam Anetę, za co ona lubi PEPCO, prócz tego o czym wspomniałam wyżej, dodała: „Za wybór”. I faktycznie. Sklep posiada spory asortyment dla dzieci w każdym wieku, a modne wzory na czasie, zgodne z aktualnymi trendami, a przede wszystkim dostępność produktów na popularnych licencjach (wspomniany już Disney, Autka i wciąż ukochana Elsa …), sprawiają, że do tego sklepu lubią chodzić nie tylko Mamy, ale też najmłodsi …

spodnie PEPCO 29.99 zł, bluzka PEPCO 9.99 zł, bidon PEPCO 14.99 zł, torba na buty PEPCO 7.99 zł

Ciekawa jestem, jak Ci się podoba outfit Mateusza, który z pomocą mojej siostry, skomponował sobie strój do szkoły. Gdy spytałam go, w którym zestawie czuje się lepiej, stwierdził, że zdecydowanie woli styl sportowy, ale … i tak największą miłością zapałał do Zestawu Młodego Naukowca. Z tego co wiem, w domu miał niezłą zabawę, a gdy usłyszałam, rozmawiając z Anetą jej głos: „Uważaj, nie lej tego tutaj, nieeee”, uśmiechnęłam się pod nosem i kupiłam Wiki taki sam. Jest szał.

parasolka PEPCO 7.99 zł

A na koniec pytanie, które lubię najbardziej – PEPCO – Hot czy Not? Dla mnie odpowiedź jest oczywista 🙂