Od tygodnia jestem prawną rozwódką. Trochę czasu minęło zanim się rozwiedliśmy, ponieważ wyrok musiał się uprawomocnić. Ale stało się.
Emocje ogarnięte, bo z tym walczyłam od dawna…
Ale ilekroć ktoś się o tym dowiaduje… słyszę lawinę komentarzy, a wśród nich… perełki, które zostaną ze mną na długo. I myślę sobie – naprawdę?… Czy naprawdę nie da rady się od nich powstrzymać?

Czego nigdy nie należy mówić kobiecie po rozwodzie? Oto kilka typowych tekstów, które rozwódka słyszy najczęściej!

  1. Gratuluję! – pierwsze co słyszę to właśnie to – gratuluję. Ale czy rozwód to naprawdę powód do gratulowania? Rozumiem gratulować narodzin czy ślubu, ale rozwodu?

2. I jak sobie poradzisz? – A jak mam sobie radzić? Mam dwie nogi, ręce, poradzić sobie muszę.

3. Ogarnij się! – czyli co? Wyglądam kiepsko? Źle? Mam się umyć? Co mam zrobić, by ktoś pomyślał, że ogarniam się na miarę swoich możliwości?

4. Pewnie jeszcze spotkasz tego jedynego! – i to jest najfajniejsze, bo uwierzcie mi – kobieta po rozwodzie ma mężczyzn aż po sufit. Nie czeka na to by złapać okazję… nie tym torem…

5. Wiedziałam, że tak to się skończy! – Mój ulubiony tekst! i odpowiedź – to czemu nie powiedziałaś wcześniej?!

6. Dobrze, że masz dzieci. Masz dla kogo żyć! – Ale przepraszam – czy gdyby ich nie było, miałabym sobie to życie odbierać tylko dlatego, że dla kogoś nie byłam priorytetem?

7. Nigdy do Ciebie nie pasował! –  I pomyśleć, że ta sama osoba uważała, że byliśmy najlepszą parą pod słońcem!

8. Super jest być singlem! – Doprawdy? To czemu Ty jesteś nadal mężatką?

9. Nie żartuj… po rozwodzie? Nie wierzę! –  No mówię Ci serio… Zabawne, co? Właściwie to faktycznie taki tam żart… hę?

10. Taka ładna dziewczyna… Serio Cię zostawił? – hmm… a gdybym była brzydka, to by ze mną był?

i tak dalej…

I choć wiem, że wiele z tych osób, które zadały mi choć jedno z tych pytań lub stwierdzeń, mówiły to z troski czy sympatii, to czasem naprawdę warto pomyśleć 10.000 razy…

I czasem lepiej powiedzieć – Jeśli będziesz chciała pogadać, mój adres znasz…

tak po prostu…