Patrzę na nią i czuję, że zawiodłam. Nie tak wyobrażałam sobie nasze relacje po czasie. Córka ma 2 lat. Jestem z nią w domu, ale od września wracam do pracy. Poza tym wychowujemy z mężem jeszcze nastolatka. Nasz syn ma 14 lat. Na córkę długo czekaliśmy, stąd taka różnica wieku. To nie była wpadka, ale wyczekiwany cud. Początkowo wydawało mi się, że będzie ona moim oczkiem w głowie, a ja jej, a tymczasem okazuje się, że ona bardziej lgnie do swojego Taty. To do niego wyciąga rączki gdy wraca do domu i woła „tata, tata”, a w ciągu dnia potrafi w ogóle do mnie nie podejść. Siedzi w pokoju i mam wrażenie, że nic dla niej nie znaczę. Co zrobiłam źle? Co mogę zrobić? Bo wydaje mi się, że dałam ciała. Czy Ona mnie nie kocha? Jak nadrobić stracony czas?”

Tak swoją wiadomość do mnie rozpoczęła *Kasia. Poprosiła, czy mogłabym podzielić się z Tobą jej odczuciami, bo może kiedykolwiek czułaś się podobnie i będziesz mogła jej pomóc. Gdy napisałam Kasi – „Kochana! Twoje odczucia to nic nienormalnego”, odpisała, że popłynęła jej łza … A potem porozmawiałyśmy tak szczerze, w ramach swojego rodzaju autoterapii. Myślę, że dużo to dało zarówno jej, jak i mnie … wspólnie znalazłyśmy kilka takich momentów w życiu, gdzie jako MAMY odnosimy wrażenie, że dałyśmy ciała … Zaskoczona? Zobacz:

Czujesz, że zawiodłaś jako mama …

1. Gdy Twoje dziecko płacze, a Ty nie jesteś w stanie go uspokoić.

Najgorzej jest wtedy, gdy na przykład ma kolkę, i nie jesteś w stanie mu pomóc. Ono płacze, a Ty masz ochotę schować się i płakać mocniej … z bezsilności. Znasz ten ból? 

2. Gdy Twoje dziecko zrobiło sobie krzywdę, a mogłaś temu zaradzić.

Gdy Maja po raz pierwszy spadła z łóżka, płakała może z 20 sekund. A ja? Czułam okropne poczucie winy. Uważałam to za mój błąd rodzicielski. Aż pewnego razu, gdy spadła po raz drugi uzmysłowiłam sobie, że jestem dobrą matką, która popełnia błędy i te błędy będą się zdarzały. Poczułam się wtedy znacznie lepiej …

3. Gdy nie poświęcasz swojemu dziecku wystarczającej ilości czasu.

Ten punkt boli najbardziej. Każdego dnia musimy dokonywać wyborów. Posprzątać? Pobawić się? Ugotować obiad? Porysować na podłodze? Nigdy jednak nie jesteś w stanie dać siebie w 100 % swojemu dziecku i wiesz co? Ono tego od Ciebie nie wymaga. To Ty zazwyczaj stawiasz sobie poprzeczkę zbyt wysoko. Pora, by ją czasem obniżyć …

4. Gdy widzisz, że inne dzieci rozwijają się szybciej.

O tak. Z pewnością znasz to z autopsji. Zaczyna się od pytania: „Kiedy Twoje dziecko zaczęło chodzić, bo radzi sobie fantastycznie?„. Chcesz zaspokoić swoją ciekawość. A potem myśli buzują w głowie: „kurcze, a moja jeszcze nie chodzi, a już minął rok. A gdybym tak wtedy ją za te paszki nosiła? Co z tego, że nie zdrowo, że krzyczą, że nie wolno.” Kosmos, prawda? A potem za tydzień Twoje dziecko stawia dumnie pierwsze kroki, a Ty już zapominasz, jak bardzo czułaś się winna … To macierzyńska normalka 🙂

5. Gdy idziesz krótszą drogą.

Nie masz czasu i zamawiasz na obiad pizzę? A potem po obiedzie nagle ten czas się znajduje, a Ty  żałujesz, że nakarmiłaś swoją rodzinę kupnym jedzeniem … bo przecież mogłaś zrobić własną pizzę, zdrowszą, lepszą … znasz to? Ja tak. Niestety. Ale … Pocieszam się, że każda mama tak ma. Nie wierzę, że nigdy żadna z Was nie poszła na skróty, bo ma zawsze czas na wszystko. To mnie naprawdę motywuje.

6.  Gdy nakrzyczysz

A potem znów masz ochotę zapłakać, bo wiesz, że to nie miało sensu …

7. Gdy Twoje dziecko coś chce, a Ty musisz odmówić, bo Cie na to nie stać.

To jest trudne. Zwłaszcza wtedy, gdy chcesz dla niego jak najlepiej. Zawsze w takiej sytuacji uświadamiam jedno – to nie kolejna zabawka uszczęśliwia dziecko, lecz czas spędzony z rodzicami. A najbardziej oryginalne i kreatywne zabawki można zrobić samodzielnie. i choć dobrze o tym wiem, odmowa dziecku, zawsze boli …

8. Gdy jesteś zbyt wyczerpana i nie masz na nic ochoty.

Czy jest potrzebny komentarz?

Jak sobie z tym radzić?

To TYLKO 8 sytuacji, w których masz wrażenie, że dałaś ciała. 8 sytuacji, w których myślisz, że gdybyś zrobiła inaczej, byłoby lepiej. 8 sytuacji, które ciągle się powtarzają. Kiedy mówisz: „to ostatni raz” nawet nie wiesz, że już jutro o swojej obietnicy zapomnisz. To normalne. Mamy mają krótką pamieć. To chyba z nadmiaru obowiązków.

Najważniejsze jest jednak to, że ciągle dążysz do zmian. To, że zastanawiasz się nad tym co robisz źle, pokazuje że Tobie naprawdę zależy na szczęściu swoich dzieci. Widzisz? Jesteś cudowną mamą. Mamą, która popełnia błędy i umie je naprawiać. Gdy patrzę na swoje dzieciństwo nie przypominam sobie tych błędów, które popełniała moja mama. A z pewnością ona myślała tak samo jak ja teraz. Każdego dnia coś ją męczyło i nie dawało spokoju. Każdego dnia chciała starać się bardziej, a gdy jej nie wychodziło, gorzko płakała. Ja tego nie pamiętam. Pamiętam to, co było piękne. Tak samo te piękne chwile będzie pamiętać Twoje dziecko.

Więc czasem warto wrzucić na luz. Odpuścić. Kochać mocno i nie zadręczać się tym, że ono kocha mniej. Bo kocha tak samo jak Ty. Innej miłości Twoje dziecko nie zna. Nie ma innej mamy, innej rodziny. Innego domu i życia. Ma Was. Więc cycki w przód i pamiętaj – zawsze możesz być lepszą, ale mamą – ze wszystkimi swoimi wadami, zaletami i rozterkami – pozostaniesz tą samą … I za to kochają Cię własnie najbliżsi. Za bycie sobą!

nowe-1-2271nowe-1-2270nowe-1-2272nowe-1-2274

 Czujesz, że ten wpis może komuś dodać skrzydeł? Polub, skomentuj, udostępnij 🙂 Dla potomności! A co!