O tym, że co niektórzy myślą sobie: „jesteś na macierzyńskim, masz labę Kochana„, już wiesz. Pisałam o tym nie tak dawno, a komentarze pod tym wpisem utwierdziły mnie w przekonaniu, że to wcale nie jakiś wyjątek, że nie tylko ja słyszałam takie teksty. To już chyba reguła. Ludziom wydaje się, że jak siedzisz w domu, to leżysz brzuchem do góry, rozwijasz się intelektualnie, książki czytasz, pachniesz i puszczasz przysłowiowe „bąki„. A czy nie wydaje ci się, że taki sam sposób myślenia ma Twój Mężczyzna? Chciałby, byś witała go po pracy w seksownych szpilkach, z uśmiechem od ucha do ucha, z gorącym dwudaniowym obiadkiem, rzucając na powitania „Usiądź Kochanie, pewnie jesteś zmęczonym nie to co ja, chodź – zjesz, podam ci kawę i włączę Tv, a ja w tym czasie zrobię to, to i to„. Dobrze, że nie oczekuje umycia nóg – starogreckim zwyczajem.Wszak przepocone, wymagałyby specjalnego potraktowania 🙂 Może przesadziłam, choć kto wie – męskie oczekiwania bywają nieprzewidywalne.

W ogóle punkt widzenia faceta zdaje się być prostyOn pracuje i zarabia na rodzinę, dlatego wypadałoby, aby żona chwaliła go wniebogłosy, doceniała jego pracę i odpowiednio ją wynagradzała. Nawet wieczorną wizytą w sypialni. Ku lepszemu kolejnemu dniu w robocie. Ku rozładowaniu stresu. Jeśli słabo docenia się jego starania – czuje się sfrustrowany, może zastanawia się czy jest kochany, ale prawdą jest, że …

24 godzinna praca w domu jest bardziej wymagająca niż jakakolwiek praca poza domem

Czemu? Weź swojego męża i przeczytaj razem z nim, albo, podeślij mu to na Fb – przyda mu się

1. W domu wszystko jest nieprzewidywalne

W korporacji normy i zasady są jasne. Musisz zrobić to i to, w takich a w takich godzinach i to jest Twój obowiązek. Masz możliwość podejmować jakieś decyzje i jesteś z nich rozliczany. Kobieta takiej możliwości nie ma. Może w danej godzinie iść na spacer, może o stałej porze nakarmić dziecko, ale co z tego, jak ono nie będzie chciało zasnąć? Gdy będzie chciało być non stop na rączkach, tak, że nawet przygotowanie obiadu będzie stanowiło wyczyn stulecia? Albo dzwoni do koleżanki, bo dziecko się bawi, a ledwo zamieni dwa słowa – słyszy ryk rodem z najgorszego horroru. Niby takie drobiazgi, ale brak rutyny domowej, może bywać czasem frustrujące. Choć trzeba przyznać – bywa kreatywnie. 

2. Brak rezultatów swojej pracy

Wyobraź sobie Mężu drogi taką sytuację. Myjesz podłogę, a za chwilę BACH. Jedzenie ląduje na stole a Ty musisz zrobić to jeszcze raz. Za chwilę znów – BACH. W sumie myjesz podłogę 4 razy dziennie a i tak w efekcie wygląda to tak, jakbyś tego nie robił. Albo sytuacja całkiem z życia wzięta. Wyjmujesz pranie do miski, ale nim zdążysz je rozwiesić, dziecko upomina się zmiany pieluchy. Po pieluszce jedzenie, po jedzeniu picie, a gdy nadchodzi wieczór orientujesz się, że pranie dalej leży nie wywieszone. W dodatku w pół wyschnięte. Pierzesz jeszcze raz. Tym razem czekasz, aż wszyscy pójdą spać, by móc się nim zająć. I tutaj kłania się nieco psychologii. Gdy człowiek nie widzi efektów swojej pracy, zaczyna słabnąć jego motywacja. To dlatego mieszkanie często nie błyszczy, gdy wracasz do domu, bo najzwyczajniej w świecie za chwile przestanie się świecić. A my – kobiety – bez względu na poziom motywacji musimy zawsze trzyma pion – dla dziecka! O niego trzeba dbać non stop.

3. Podziękowanie

Miło jest słyszeć od szefa „Dobra robota Janek„. A jeszcze milej usłyszeć „Za Twoją dobrą pracę należy Ci się kasa„, co? A teraz pomyśl – ile razy powiedziałeś swojej żonieŚwietna robota, Kochanie, widzę jak się starasz i doceniam to„. Bo o kasę Ona nie prosi. Wszak najlepszym wynagrodzeniem jest dla niej uśmiech małego, domowego SZEFA. 

4. Robota 24 h/ dobę

Ile trwa Twoja zmiana? 8 h? 12? Kobieta pracuje 24/ dobę. Tak wiem, Ty też wstajesz w nocy czy zmieniasz pieluchę. Ale czy przypadkiem nie jest tak, że Facet nie powinien iść z workami pod oczami – do roboty, dlatego to Twoja żona, z racji tego, że nie pracuje! wstaje do Waszego dziecka w nocy razy kilkanaście, a potem  budzi się przed Tobą i jeszcze śniadanie Ci naszykuje i lunch-box do pracy?

5. Kontakt ze światem

Nie ukrywajmy! Kobieta pracująca w domu ma mniejsze możliwości kontaktów z innymi, no chyba, że z innymi mamami w piaskownicy obok bloku po drugiej stronie ulicy. Co to oznacza? Że jej rozmówcą najczęściej jest jej własne dziecko, a gdy jeszcze nie potrafi mówić, to nie pozostaje jej nic innego jak gadać samej do siebie.

Dlatego co powinieneś wiedzieć pracujący mężu niepracującej żony?

1. Bycie w domu z dzieckiem na urlopie macierzyńskim to ważna rzecz. To opieka nad Waszym oseskiem! To praca. Taka sama jak Twoja, a niejednokrotnie bardziej wyczerpująca. Wdzięczna i wspaniała ale nadal praca! Pamiętaj o tym.

2. Zdejmij ciężary z żony swojej. Gdy wracasz do domu, podziel się z nią obowiążkami. Ona też chce odpocząć. Nie od dzieci. Ale od pracy. Bo ona w domu też pracuje! Pamiętaj o tym

3. Twoja żona pragnie uznania i zachęt – daj jej to! Pamiętaj o tym

4. Może „godzina wolnego” tylko dla niej? Na babski wypad, albo zakupy w galerii? Byłoby naprawdę miło!Zapamiętaj proszę

5. Kochaj żonę swoją, lepszej byś nie znalazł! No. Pamiętaj o tym.

A! I poślij proszę ten artykuł swoim kolegom. Możesz nie zgadzać się ze wszystkim, ale gdy to przemyślisz, gwarantuję Ci – zmienisz zdanie i żonę na rękach będziesz nosił. I tego życzę Tobie i jej!

Inspiracją do napisania artykułu był tekst zagranicznego psychologa Paula Zygmantovicha