Pamiętacie czasy, kiedy w zeszycie pisało się pytania i podawało się go z rąk do rąk, a każda kolejna osoba na nie odpowiadała?

To do dzieła 🙂

  1. Imię: Żaneta
  2. Nazwisko: Bogdziewicz
  3. Nazwisko rodowe: Majchrzak. Mój ojciec miał na imię Krzysztof. Kiedyś zapytano mnie czy to ten aktor. Przytaknęłam i dostałam w sklepie zniżkę 🙂 Potem miałam wyrzuty, że skłamałam 🙂
  4. Data urodzenia: 9 sierpień 1985 rok. Z tego powodu uwielbiam sierpień. Zawsze chciałam wyjść za mąż w sierpniu. Wyszłam w maju 🙂
  5. Stan cywilny: Mężatka
  6. Wykształcenie wyższe: Mgr fizjoterapii i kosmetyczka
  7. Liczba dzieci: 2
  8. Imiona dzieci: Maja i Wiktoria obie urodzone 29.09 🙂
  9. Ulubiony kolor: Dawniej była to zdecydowanie czerń. Aktualnie uwielbiam bordo i zgniłą zieleń. Nie przepadam za niebieskim. Lubię szary. Choć ulubiony kolor zmienia się w zależności od tego o czym mowa. Np. samochody uwielbiam w kolorze białym. Zwłaszcza te z 4 kółkami 😛 Ps. Uwielbiam duże samochody i pokochałam autostrady 🙂 Czasem wsiadam wieczorem w samochód i jadę pojeździć po obwodnicy z nogą na gazie 🙂
  10. Ulubiona potrawa: Chińszczyzna. Kocham całym sercem. Ogólnie uwielbiam jeść o każdej porze dnia i nocy 🙂
  11. Waga: 54 kg. Najwyższa waga w ciąży 74 kg, najniższa 50 kg. Będąc nastolatką nie lubiłam swoich ud.
    Wydawało mi się, że są grube. Na tle innych dziewczyn wyglądałam zabawnie. Śmieję się, że to jednak charakter, a nie wygląd przyciągał do mnie ludzi.
  12. Wzrost: 160 cm. Kiedyś chciałam być wyższa, ale ostatecznie polubiłam swój wzrost.
  13. Ulubiona aktorka: Julia Roberst. Za uśmiech i Pretty Women 🙂
  14. Ulubiony aktor: tutaj mam problem. Moim faworytem był zawsze Bruce Willis. Po obejrzeniu kilku filmów z Jasonem Stathamem polubiłam jego warsztat aktorski. Za uśmiech Jamie’mu Dornan’owi daję 6 z plusem!
  15. Ulubiony film: Zdecydowanie Dirty Dancing. Obejrzałam go chyba ze 100 razy. Zawsze uwielbiałam tańczyć. Na weselu chciałam zatańczyć tak jak bohaterowie, a ostatecznie wyszło jak wyszło, czyli po naszemu. Krok tu, krok tam 😀
  16. Ulubiona książka: Wszystkie pozycje Oliwiera Sacksa oraz Nick Vujicic – bez rąk, bez nóg bez ograniczeń. Lubię czytać o ludziach, którzy mają w sobie mnóstwo siły pomimo przeciwności. Prawdziwa inspiracja.
  17. Ulubiona piosenkarka: Celine Dion. Stare jak świat, ale uwielbiam jej głos. Nie znam się za bardzo na współczesnej muzyce. W tym temacie mam wrażenie, że utknęłam w latach 90 🙂
  18. Ulubiony piosenkarz: Nie kojarzę nikogo poza Dj Bobo, kto robi na mnie jakieś wrażenie. Dj Bobo lubię za takie eurodance, jakiego dziś nie ma.
  19. Ulubiony gatunek muzyczny: nie mam szczególnych upodobań. Lubię to, co mi wpadnie w ucho 🙂 Trochę trance, trochę disco. Nie lubię hip-hopu. Kiedyś lubiłam ballady. Jedną lubię do dziś.
  20. Ulubiona piosenka: Lubię wiele utworów, ale mam jedną sentymentalną piosenkę, którą pamiętam od 16 lat słowo w słowo.
  21. Ulubiona herbata: z miodem i z cytryną.
  22. Ulubiona kawa: podwójne espresso. Raz a porządnie 😛
  23. Ulubiony owoc: Mango.
  24. Ulubiony alkohol: Zdecydowanie czerwone wino francuskie Villa Belinda.
  25. Ulubiony sport: na co dzień nie uprawiam sportu, ale gdybym mogła zaszaleć to zostałabym kierowcą rajdowym 🙂
  26. Moje wady: Powiadają, że za dużo gadam 🙂 A tak na serio. Jestem zbyt ufna. Z tego powodu kilka razy dostało mi się po „pupie” w życiu…
  27. Moje zalety: Może warto zapytać kogoś, kto mnie zna? 🙂 Świetnie gotuję! 🙂 Przez żołądek do serca – zawsze lubiłam to motto 🙂
  28. Co zmieniłabym w sobie, gdybym mogła? Dawniej chciałam zmieniać wiele rzeczy. Dziś nie zmieniłabym nic. Lubię siebie.
  29. Ile chciałabym mieć dzieci? Uwielbiam dzieci, więc gromadka to żaden problem 😛
  30. Czy czegokolwiek w życiu żałuję? Pewnie tak 😛

A poza tym…

Ponieważ lubię jeść, uwielbiam chodzić do restauracji. 
Moim marzeniem jest polecieć do NY.
Lubię i góry i morze. 
Późno nauczyłam się pływać. I pomyśleć, że skończyłam AWF.
W szkole podstawowej wołali na mnie „kujonka”. A ja nigdy nie rozumiałam, dlaczego inni nie rozumieją, że w domu zamiast się uczyć, ja wspinam się na drzewa. Nauka przychodziła mi bardzo łatwo. 
Uwielbiałam historię. Ten przedmiot był moim konikiem.
Nigdy nie przepadałam za nauką języków obcych. 
Zawsze lubiłam grać w piłkę nożną. A Zbuntowany Anioł był moją ulubioną telenowelą.
Z tego powodu wołano na mnie „Milagros”. 
Mając 15 lat miałam straszne kompleksy. Miałam nadwagę i doprawdy dziwiłam się wtedy, dlaczego ludzie mnie lubią. 
Największym moim kompleksem do tego roku był mój zgryz. 
Uwielbiałam pisać. Mam swój tomik wierszy, a mając 14 lat zaczęłam pisać książkę. Nigdy jej nie dokończyłam. 
Do dziś w pudłach trzymam swoje pamiętniki z dzieciństwa. Czytając je kilka razy płakałam ze śmiechu. Jeden z nich jest o jednym i tym samym na 40 stronach. Tajemnicą jest o czym 😛 
Zawsze lepiej dogadywałam się z chłopakami. Do dziś nie wiem dlaczego tak było.
W mężczyznach lubię… zarost <3
Nie jestem pamiętliwa.
Jeśli mogłabym wybrać jedno miejsce na ziemi i w nim zamieszkać byłaby to włoska Toskania <3

Kocham życie!