To jest fakt. Kiedy zachodzisz w ciążę wszystko się zmienia. Być może zmieniają się Twoje priorytety, a nawet ludzie Cię otaczający. Nagle przestajesz mieć wspólny język z sąsiadką z piętra wyżej, bo zaczynasz emanować czymś tak cudownym, co nawet dla mnie bywało kiedyś niezrozumiałe, a co po prostu jej przeszkadza. Albo na odwrót. Odkrywasz, że dziewczyna ze szkolnej ławki, z którą nie miałaś kontaktu latami, nagle ma z Tobą więcej do pogadania, niż własny mąż. Spotkałaś ją przypadkiem. Na krzywej cukrowej. Serio. Kobiety w ciąży są wyjątkowe. To zasługa hormonów, rzecz jasna i tego się trzymajmy. Ale przed Tobą 9 miesięcy chodzenia z brzuszkiem i wierz mi – spotkasz na swej drodze ludzi, których śmiało można podzielić na 4 kategorie. Chętna posłuchać?

1. Człowiek Udręka

Nie ważne, czy jest to zmęczona matka dwójki dzieci, czy Tata, idący za rękę ze swoim synem i ciągnący przed sobą wózek z zakupami, czy też starsza para siedząca na ławeczce w alejce tuż obok Ciebie. Oni są wszędzie. To Ci, których zadaniem jest pokazać i powiedzieć Ci, że macierzyństwo to udręka. Oni chcą Cie przestraszyć rodzicielstwa, wierząc, że wstąpisz w ich szeregi. Zawsze znajdą jakieś „ale”. „Jest cudownie, ale … to takie trudne„. „Cieszę się z Twojego szczęścia, ale … nie wiesz co Cię czeka„. „Widzę, że jesteś szczęśliwa, ale … zobacz na mnie – to właśnie tak będzie wyglądać” …

Zapamiętaj. Nigdy nie bierz od nich karty członkowskiej, a żeby ich zbyć odpowiadaj: „Dziękuję, jestem bardzo podekscytowana swoim stanem i wierzę, że będę prowadzić lepsze życie niż Ty„. A co!

2. Człowiek Chodząca Encyklopedia

Oni wiedzą wszystko o Twojej ciąży i Twoim porodzie na długo przed tym nim urodziłaś. Gdy ich spotkasz zaczną zasypywać cię informacjami, o których niekoniecznie chciałabyś słyszeć. Opowiedzą Ci o bólach porodowych z dokładnym wskazaniem ich amplitudy, próbując Ci powiedzieć, że Twój poród właśnie TAK będzie wyglądał. Opowiedzą Ci, wcale nie w skrócie, o cesarce, w liczbach doniosą o wszystkich komplikacjach porodu.  Podpowiedzą jak masz karmić, pokażą statystyki, zacytują ekspertów. Najczęściej zaczynają od zadania: „A wiesz, że ...”. Dobra zdarza się, że powiedzą coś ciekawego, ale najczęściej są dość nachalni.

Zapamiętaj – nigdy nie wiesz. Najczęściej zbywaj ich zdaniem: „Jak się urodzi to z pewnością się dowiem„, albo: „Dziękuję. Wszystko bierzemy pod uwagę„. To powinno ich skutecznie odstraszyć.

3. Człowiek o nazwisku „Ciąża fetysz”

Oni kochają ciążę. Kochają być w ciąży, słyszeć o ciąży, mówić o ciąży. Zaczynają najczęściej od tego, że widząc Cię po raz pierwszy dotykają Twoje piłeczki. Chcą z nią porozmawiać jako pierwsi, pytać pieszczotliwie: „A kto mieszka w brzuszku?„. To ten typ, co z mega zainteresowaniem pyta Cię o termin porodu i o jego godzinę, o plan urodzenia, wybór położnej, o sposób karmienia, rodzaj mleka, o to, czy zamierzasz zjeść swoje łożysko i takie tam. Interesuje go dosłownie wszystko. Najchętniej nie opuściłby Cie na krok. Pytał, chłonął Twą ciążę wszystkimi zmysłami. Uciążliwe. Jak sobie poradzić?

Uśmiech, ukłon, papa. Serio. Uciekaj gdzie pieprz rośnie.

4. Człowiek Normalny

Rzadki przypadek, ale spotykany. To ta osoba, która bardzo cieszy się z Twojego szczęścia, chętnie Ci coś podpowie, poradzi, wysłucha. Nigdy nie będzie cię osądzać, bo w zasadzie nie interesuje ją, czy zamierzasz rodzić naturalnie, czy przez cięcie. Ona chce byś urodziła szczęśliwie. Ta osoba jest Twoim przyjacielem. A nawet jeśli jej nie znasz, to wiesz, że chce dla Ciebie dobrze. Co zrobić z takim „przypadkiem”?

Przytul. Pokaż, że cenisz. Podziękuj, że jest normalna, bo czasem w tym ciążowym rozgardiaszu, to takich osób ze świecą szukać. Ale jak widać – jeszcze istnieją i chwała im za to!

A Ty? Znasz jeszcze jakieś TYPY? 🙂