Jestem perfekcyjną Panią Domu. I jak na swoją perfekcję przystało znam takie triki, które ułatwiają mi codzienne sprzątanie. Bo nie ukrywam – uwielbiam sprzątać. Relaksuje mnie to tak samo jak gotowanie. Kiedy mam chwilę wolnego czasu, najpierw ogarniam mieszkanie z grubsza, a następnie porządkuję szafkę po szafce. Nigdy nie zostawiam sobie sprzątania na ostatnią chwilę, choć prawdą jest, że też nigdy nie ma u mnie ostatniej chwili. Mam wrażenie, że mogłabym sprzątać cały czas, a i tak zawsze się znajdzie coś, co można posprzątać jeszcze lepiej.

Tak samo podchodzę do sprzątania na specjalne okazje. Nie rozumiem jak można myć okna tylko na wiosnę lub od święta, bo przy dwójce dzieci są one brudne każdego dnia. Nawet nie tyle, co brudne, ile „wypalcowane”. A to denerwuje mnie niemiłosiernie. Okna są, zatem traktowane przeze mnie z wyjątkową starannością. Tak samo jak lustra.

Jak widzisz lubię sprzątać. Co nie oznacza, że nie lubię odpoczywać. Ale odpoczywam tylko wtedy, kiedy jest posprzątane, bo inaczej ciężko jest mi się skupić, gdy dookoła panuje bałagan. I tak koło się zatacza. Sprzątam – odpoczywam i znowu sprzątam. Codzienność…

Co jakiś czas, kiedy zamieszczam np. na Instagramie zdjęcia swojego mieszkania, pada pytanie – „Czym myjesz podłogę?”. I sumie na bazie odpowiedzi na to pytanie, postanowiłam stworzyć dzisiejszy wpis. Bo kiedy mówię innym, że używam… płynu do mycia naczyń, pada: „Płynu? Do naczyń?”. Tak! I dziś pokażę Tobie, do czego jeszcze może Ci się przydać i dlaczego warto go kupić, nawet jeśli na co dzień korzystasz ze zmywarki!

21 zastosowań płynu do mycia naczyń, o których nie miałaś pojęcia.

 

  1. Myję naczynia. Tutaj chyba nie potrzeba zbędnego komentarza, bo to oczywiste, że płyn do mycia naczyń, nadaje się do naczyń. I choć jestem szczęśliwą posiadaczką zmywarki, to jednak nie ukrywam, że w ciągu dnia, myję naczynia ręcznie, zwłaszcza wtedy, kiedy jestem sama, a dziewczynki są w przedszkolu/szkole. Zwyczajnie szkoda mi pod koniec dnia puszczać zmywarkę z dwoma talerzami. W kuchni używam płynu Morning Fresh (chyba nie ma osoby, która by go nie znała, prawda?). Płyn ten jest bardzo delikatny, a zarazem skoncentrowany, więc wystarczy mała kropelka, by porządnie umyć naczynia. Skutecznie usuwa tłuszcz i świetnie się pieni, a dzięki przyjemnym zapachom (aż 7 do wyboru!) zmywanie to dla mnie przyjemność.
  2. Myję podłogę. To moje ulubione zastosowanie płynu do naczyń, bo dzięki kilku kroplom dodanym do ciepłej wody, moja podłoga dosłownie lśni. Wodą z dodatkiem płynu Morning Fresh myję zarówno panele, ale również kafelki w łazience i w aneksie kuchennym. Pozostawia on przyjemny zapach w całym mieszkaniu. Ja myję płynem Morning Fresh  Raspberry & Apple. Polecam. Próbowałaś myć podłogę płynem do naczyń?
  3. Myję szafki w kuchni. Kto posiada białe, lakierowane meble w kuchni ten wie, że choć są naprawdę piękne, to dodatkowo są bardzo wymagające. Mam na to swój sposób. Do butelki ze spryskiwaczem wlewam wodę oraz kilka kropli płynu Morning Fresh Raspberry & Apple (mój ulubiony zapach!). Tak przygotowaną miksturę trzymam w szafce i zawsze po skończonej pracy w kuchni spryskuję szafki i wycieram ściereczką z microfibry. Po tłuszczu i śladach dłoni… ani śladu.
  4. Myję wypoczynek. Robię to, co tydzień. Najpierw dokładnie odkurzam narożnik, a następnie przemywam go ściereczką nasączoną ciepłą wodą z płynem do mycia naczyń. Wystarcza ona w zupełności i z powodzeniem zastąpi droższe środki do czyszczenia mebli tapicerowanych.
  5. Płyn do naczyń czyści dywany. Jak wyżej. Woda i płyn. Naprawdę warto spróbować.
  6. Czyści plastikowe meble. Dzięki temu mniej osadza się na nich kurz, więc możesz nim umyć akcesoria w dziecięcym pokoju czy zabawki, a latem koniecznie wypróbuj wyczyścić meble ogrodowe lub balkonowe właśnie wodą z płynem do naczyń.
  7. Zwalcza muszki owocowe. Wystarczy, że w kuchni postawisz miseczkę z wodą, octem i kilkoma kroplami płynu do naczyń. Muszki owocowe będziesz miała z głowy! Wiedziałaś?
  8. Usuwa tłuste plamy z ubrań. Większość Mam, zna ten ból. Nowa sukienka, spodnie czy bluza u dziecka i bach – plama. W dodatku od znalezionej gdzieś w domu starej szminki… Jest na to sposób. Wypróbuj płyn do naczyń. Nanieś go na plamę i wetrzyj. Następnie pozostaw na 10-15 minut, a po tym czasie wrzuć do pralki i upierz. Tłuste plamy znikają! A przecież płyn do naczyń zawsze znajdziesz w domu, prawda?
  9. Usuwa plamy z kostki brukowej np. te z oleju czy ropy. Ten pomysł możecie podrzucić swojemu M. i gwarantuję, że będzie zaskoczony efektem. Zasypcie plamy z ropy sodą oczyszczoną, polejcie płynem do naczyń, pozostawcie na 10 minut, wyczyśćcie szczotką i spłuczcie. Działa?
  10. Płynem myję pędzle do makijażu. Wystarczy, że umieścisz pędzle w misce z wodą z dodatkiem kilku kropel płynu i pozwolisz im chwilę poleżakować. Następnie spłucz je wodą i wysusz, by cieszyć się czystymi akcesoriami do makijażu.
  11. Płyn czyści biżuterię. Wystarczy, że umieścisz biżuterię w wodzie z płynem Morning Fresh, a po parunastu minutach, opłuczesz ją wodą. Zobaczysz, że czyściutkie będą nawet najmniejsze dziurki.
  12. Zwalczysz chwasty. Wymieszaj w butelce ze spryskiwaczem ocet, sól i płyn do naczyń. Spryskaj chwasty.
  13. Płyn Morning Fresh zastąpi letni płyn do spryskiwaczy. Skończył Ci się płyn do spryskiwaczy w samochodzie, a w domu zapasy płynu do naczyń? Zrób swój własny. Do wody destylowanej dodaj parę kropel płynu do naczyń. Wlej do zbiorniczka i gotowe.
  14. Dzięki niemu skończy się problem zaparowanych luster w łazience i…
  15. Zaparowanych okularów. Wystarczy, że lustra lub okulary przetrzesz ściereczką z odrobiną płynu do naczyń i wypolerujesz. Widzisz jakie to proste?
  16. Wyczyścisz nim okna. Zanim umyjesz je specjalnym środkiem do okien, umyj dokładnie ciepłą wodą z płynem do naczyń. Mniej będzie osiadał się na nich kurz oraz będą zdecydowanie bardziej czyste i lśniące.
  17. Wyczyścisz nią przedmioty codziennego użytku ze stali nierdzewnej. Wystarczy, że połączysz płyn do naczyń z sodą oczyszczoną – z tym roztworem wasze krany, garnki czy sztućce będą błyszczeć jak nigdy!
  18. Zmiękczy skórki przed manicure. Umocz dłonie w ciepłej wodzie z dodatkiem 2 kropli płynu do naczyń, a następnie odsuń skórki patyczkiem. Pomaluj paznokcie.
  19. Rozprawi się ze skrzypiącymi drzwiami. Płyn do mycia naczyń świetnie zastąpi smar. Zapomnij o skrzypiących drzwiach raz na zawsze.
  20. Wyczyści kratki wentylacyjne z łazienki i kuchni. Zamocz kratki w wodzie z płynem do naczyń i po 15 minutach wypłucz wodą. Będą idealnie czyste.
  21. Morning Fresh będzie świetny do zabawy! Z dodatkiem płynu do mycia naczyń zrobisz domowy piasek kinetyczny. Co potrzebujesz? 6 filiżanek piasku oczyszczonego,  i ½ szklanki mąki kukurydzianej, 2 łyżeczki płynu do mycia naczyń oraz ¾ szklanki wody. Połącz piasek i mąkę. Dodaj wodę wymieszaną z płynem i gotowe. Dodanie płynu do mycia naczyń w trakcie zabawy może na nowo ożywić powstały piasek. Próbowałaś?

Zaskoczona? Myślę, że to nie wszystkie zastosowania płynu do mycia naczyń w domu. Właściwie jakby się uprzeć, śmiało można rzec, że to płyn do wszystkiego. Na rynku nie ma chyba bardziej ekonomicznego rozwiązania. Dlatego ja mam w domu zapas płynu do mycia naczyń i używam go każdego dnia. Moim ulubionym jest skoncentrowany płyn do naczyń Morning Fresh, który teraz dostaniecie w nowych opakowaniach (co jest dla mnie ważne, bo w aneksie kuchennym lubię jak to, co stoi na blacie, cieszy moje oko). Płyny Morning Fresh dzięki swojej skoncentrowanej formule, są bardziej wydajne i świetnie radzą sobie z nawet najbardziej uciążliwymi zabrudzeniami. Do wyboru jest 7 wariantów zapachowych między innymi Sensitive- Aloe Vera, Original, Lemon, Apple, Hydrate, Raspberry & Apple, Sweet Pea Freesia i chyba nie mam swojego ulubionego, choć bardzo podoba mi się zapach jabłka i maliny. Ich zaletą jest też wydajność. Polecam opcję pojemności 900 ml w cenie 8,99. Naprawdę się opłaca i starcza na bardzo długo. Są też mniejsze buteleczki 450ml w cenie 5,99 PLN.  Dla tych z Was, którzy wprowadzają w życie zasady „zero waste” odpowiednie będą refille uzupełniające, dzięki którym możemy uzupełniać nasze pojemniki lub stare butelki po płynie do mycia naczyń.

Co tu dużo mówić – lubię porządki, a z tymi płynami są one jeszcze przyjemniejsze.  Co ważne – nie wpływają negatywnie na stan moich dłoni, a nawet powiedziałabym, że je pielęgnują. Jeden produkt, a tak wiele zastosowań – uwielbiam takie ekonomiczne rozwiązania.

Mam nadzieję, że moja ściąga, ułatwi Wam porządki. I to nie tylko te okazyjne, ale całoroczne.
A teraz pozwólcie. Kończę i wracam do sprzątania.