Kiedy po długim dniu robienia wszystkiego, kiedy Wasi mężowie wracają do domu pytasz: „Jak Ci minął dzień?”… to ten wpis jest dla Ciebie. Bo umówmy się – pomiędzy przygotowywaniem obiadu, ogarnianiem dzieci, kończeniem własnej pracy, to pytanie (i odpowiedź) nie daje zbyt wiele radości. Zwykle kończy się na opowiadaniu, jak to wkurzył go szef i dzień jest do bani…

Można też o nic nie pytać i zaproponować oglądanie Netflixa, ale jeśli chcemy (a większość chce) by nasza małżeństwa (ok, ja tam męża nie mam, ale kto wie, czy kiedyś mieć nie będę :P) były naprawdę fajne, można pociągnąć kilka fajnych tematów.

Oto 21 pytań, które pozwolą ci urozmaicić wieczór w Twoim małżeństwie po długim dniu – zadaj je nawet dziś i zobacz, dokąd cię zaprowadzą! Ok. Ostatnie raczej nie zaprowadzi Cię do niczego dobrego 😛

1. Czy słuchałeś dzisiaj czegoś interesującego?
2. Gdybyś mógł powtórzyć jakąkolwiek część dzisiejszego dnia, co by to było?
3. Ile kawy dzisiaj wypiłeś?
4. Czy za rok będziesz pamiętać jakąś konkretną część dzisiejszego dnia?
5. Zrobiłeś dzisiaj jakieś zdjęcia? Co sfotografowałeś?
6. Którą aplikację ostatnio najczęściej otwierałeś?
7. Jak mogę ułatwić Ci dzień w pięć minut?
8. Gdybyśmy wyjeżdżali dziś wieczorem na wakacje, dokąd chcielibyśmy się udać?
9. Gdybyś wygrał 500 zł i musiałbyś je dziś wydać na siebie, co byś kupił?
10. Gdyby twój dzień został zamieniony w film, kogo byś w nim obsadził?
11. Co powiedziałeś dzisiaj, czego nigdy nie spodziewałeś się, że wyjdzie z twoich ust?
12. Co zrobiłeś dzisiaj, żeby o siebie zadbać?
13. Kiedy czułeś się dzisiaj doceniony?
14. Gdybyś mógł zagwarantować jedną rzecz na jutro, co by to było?
15. Jaką radę dałbyś mi jutro, gdybyśmy zamienili się miejscami?
16. Co cię dzisiaj rozśmieszyło?
17. Wyobraź sobie, że przez następny rok poświęcisz się nauce jednej rzeczy w wolnym czasie. Co by to było?
18. Czy dziś na kogoś spojrzałeś z boku? Czemu?
19. Czego chciałbyś, żebyś zrobił dzisiaj więcej?
20. Czego chciałbyś, żebyś zrobił dziś mniej?
21. Czy w ogóle mnie teraz słuchasz?

Co powiecie na takie urozmaicenie komunikacji w związku? Rozmawiacie czasami o takich sprawach? A może nigdy nie rozmawialiście, ale chcecie spróbować?