Przyznaję, że TEN upał mnie wykańcza. Jedyne co przychodzi mi do głowy, która de facto wciąż mnie pobolewa, pomimo tabletek, to to, że najchętniej położyłabym się w piwnicy, której nie mam.
Choć ostatnio opowieść znajomego o tym, jak to w nocy połykamy pająki, które grasują po naszym mieszkaniu (ps. jak nie wiecie o tym, to udajmy, że nie przeczytaliście tego tutaj:P) skutecznie zniechęciłaby mnie to tego pomysłu, nawet jakbym piwnicę posiadała…

Ale do rzeczy.

Szukając i praktykując od kilku dni skuteczne sposoby na to, jak walczyć z upałem, pomyślałam, że te wskazówki, zebrane w jedną całość, mogą okazać się dla Was praktyczne.
Tym bardziej, że lato dopiero się zaczyna, a przed nami jeszcze dużo dni, kiedy nie będziemy wiedzieli co z sobą zrobić!

 Upały – jak radzić sobie z gorącem w domu i na zewnątrz?

  1. Pij więcej wody – zaleca się, aby w czasie upałów pic około 3 litrów wody. Jeśli masz możliwość wzbogacaj ją dodatkiem mięty, cytryny, odrobiny miodu i szczypty soli – sól będzie niewyczuwalna, a taki napój jest bardzo dobrym izotonikiem, który w czasie upału zadba o Twoją gospodarkę wodną. Przy czym pamiętaj – unikaj lodowatych napoi – choć na krótko dają odczucie schłodzonego organizmu, za chwilę mózg daje sygnał, do tego by podwyższyć temperaturę ciała, bo uczucie miłego chłodu w brzuchu uznaje za zagrożenie.
  2. Pij herbatę z chryzantemy – to popularna chińska herbata, która oprócz szeregu właściwości zdrowotnych, posiada właściwości chłodzące. W czasie upałów pijemy białe kwiaty, a w czasie gorączki – żółte.
  3. Zaskoczona piciem herbaty w upał? Tak robi się w tropikach! Pijąc gorącą herbatę dajesz organizmowi sygnał, że trzeba zacząć się pocić, żeby pozbyć się ciepła. Zaczynasz się pocić i musisz uzupełniać płyny. To dobry sposób na chłodzenie, kiedy jesteś w domu – herbata koniecznie z miętą. Spróbować można!
  4. W kuchni postaw na ostre potrawy – takie z dodatkiem chilli, curry, pieprzu. Działają na podobnej zasadzie co picie latem gorących napojów. Zobacz! Najwięcej chilli spożywa się w najgorętszych krajach. Przypadek? Nie sądzę!
  5. Zadbaj o swój sen. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie najgorsze są noce. Dlatego śpij pod bawełnianą, oddychającą pościelą, albo pod lnem, a zapomnij o wszystkich syntetycznych, które trzymają ciepło i powodują, że sen w upał to istny koszmar.
  6. Zamykaj okna! Przy upale zapominam o wietrzeniu mieszkania, a raczej robię to późnym wieczorem i otwieram okna przez całą noc do rana. A rankiem około 6 znów zamykam okna, dzięki czemu w domu odczuwam przyjemną temperaturę.
  7. Wychodzisz na dwór? Załóż długi rękaw! To chyba najtrudniej wprowadzić w życie, ale przyznaję, że ta metoda działa. Przewiewna tunika, nawet długa do ziemi będzie lepszym rozwiązaniem niż krótki top i bawełniane spodenki. Tkanina zasłaniająca ciało, łapie promienie słoneczne i delikatnie chroni ciało przed wysokimi temperaturami. nie wierzysz? Zobacz jak ubierają się na Saharze 🙂 Najlepszy strój? Długi, biały, nieobcisły i lniany.
  8. Noś okulary i kapelusz.
  9. Unikaj pieczenia w piekarniku i smażenia na kuchence. Gorąc bijąca z kuchni to najgorsza opcja na upalny dzień. Postaw na chłodniki i proste potrawy, które można przyrządzić wieczorem, by w ciągu dnia jedynie je podgrzać.
  10. Nalej zimnej wody do wanny i uchyl drzwi do łazienki. To sposób zaciągnięty z mojego rodzinnego domu. Trochę wilgoci w domu nie zaszkodzi, gdy nie ma uchylonych okien.
  11. Schładzaj nadgarstki i kostki. Mi dużą ulgę przynosi schładzanie stóp w zimnej wodzie. Przed snem działa mega kojąco i pomaga zasnąć. Podobnie działa schładzanie nadgarstków w miejscu, gdzie mierzy się ciśnienie.
  12. Masz kostki lodu? Schładzaj nimi skroń przez 3 minuty!
  13. Schładzaj twarz – spray z wodą termalną albo mgiełka to niezastąpiony kosmetyk w każdej damskiej torebce. Ale również w męskiej aktówce.
  14. Ostatecznie połóż się na podłodze. Zamknij oczy i ciesz się tym, że nic nie musisz. w końcu upały kiedyś miną…

I pamiętajmy. Dzieci i osoby starsze reagują najgorzej w upały, więc dbajmy o ich komfort. Podobnie dbajmy też o zwierzęta, bo im w upał jest wyjątkowo źle…

I na koniec. Pod żadnym pozorem wychodząc z samochodu nie zostawiajmy w środku dzieci i zwierząt. Nawet idąc tylko na minutkę. Co roku taka minutka kończy się jakąś bezsensowną śmiercią… więc… mówmy o tym i reagujmy!!!!!!! Zgoda?

Korzystajmy zatem z lata bezpiecznie i wracajmy do niego wspomnieniami zimą. Całą rodziną.

Ps. Ale ja błagam. Kocham lato. Natomiast może malutki deszczyk?…

Macie jeszcze jakieś pomysły? Dopiszę chętnie.
A! I może podrzucicie wpis dalej?