Czy piersią, czy butelką, to nie ma żadnego znaczenia. Przecież bez względu na rodzaj karmienia, karmić musisz i w pierwszych miesiącach karmisz naprawdę dużo. Początkowo wydawało mi się, że przez karmienie czas ucieka mi między palcami. Ciężko mi było – osobie, która nie może usiedzieć na miejscu – tak po prostu nic nie robić. Oczywiście to wszystko było mega słodkie i całuśne i uwielbiałam (do dziś lubię) ten czas kiedy mogłyśmy się karmić długimi minutami, ale nie ukrywam, że czasem się irytowałam, że to tyle trwa. Już wolałam chodzić na spacery. Wstać. Iść. Biegać. Bo tu niby zasnęła, niby się najadła, oczy zamknięte, a nadal ciągnie … każda próba delikatnego wyjęcie piersi kończyła się pobudką, płaczem, albo jeszcze intensywniejszym ssaniem. I to w momencie, kiedy chciało mi się do toalety. Wrrr. Pewnie to znasz. Koleżanka mówiła, że z butlą wcale nie lepiej. Dziecko pije, a jak wypije, to ssie smoczek. I co robić?

Okazuje się, że zrobić można wiele. Zobacz sama.

  1. Zdrzemnij się! Dla początkującej mamusi, każde 5 minut snu może być wybawieniem. Jeśli średnio dziecko ssie z piersi 15 -20 minut, to spokojnie można wykorzystać ten czas na krótki sen. A jak nie sen, to chociaż zamknij oczy. Relaks podczas karmienia to świetna sprawa.
  2. Obejrz zaległe seriale. Wystarczą słuchawki i laptop ustawiony na stoliku. „Brzydula”? No to lecimy … 🙂
  3. Zrób zakupy! Przez internet! Nic tak nie odstresowuje jak zakupy, więc długiee karmienie możesz wykorzystać na to, by uzupełnić swoją garderobę, garderobę dziecka albo lodówkę. Brakło Ci Pampersów? Bez problemu zamówisz przez sieć. Co za wygoda …
  4. Zagraj w jakąś grę. Jak Ci się nudzi możesz podczas karmienia spokojnie rozegrać jakąś partyjkę. Ja lubię np. Milionerów i często jak Majka ssie na śpiocha, a do tej pory nam się to zdarza, to w tym czasie robię sobie burzę mózgów. I like it.
  5. Zapłać rachunki. Jeśli masz dostęp do swojego konta bankowego przez internet, opłacisz rachunki, nim dziecko zdąży wypić mleko. Serio.
  6. Przejrzyj swoją pocztę. Do dziś to praktykuję.
  7. Poczytaj gazetę lub dobrą książkę. Uwielbiam.
  8. W plannerze ułóż sobie menu na cały tydzień albo zaplanuj kolejny dzień. Zawsze lubiłam siedząc i karmiąc, wymyślać nowe potrawy i zapisywać co będziemy jeść następnego dnia.
  9. Przejrzyj Facebooka i poczytaj mojego bloga 🙂
  10. Porozmawiaj z kimś bliskim przez telefon.
  11. Wypij herbatę, albo kawę. Ciepłą 🙂
  12. Rozmyślaj. Karmienia jest świetną sposobnością, by ewentualnie nic nie robić. Usiąść. Odpocząć. Pomyśleć o czymś pozytywnym … 
  13. Najlepsze na koniec. Poświęć ten CZAS starszemu dziecku. Jeśli prawdą jest, że maluch uspokaja się słysząc głos mamy, a to jest prawdą, w takim razie wykorzystaj czas karmienia malucha na rozmowy ze starszym dzieckiem. Siądźcie, porozmawiajcie półszeptem, albo poczytajcie bajki … Robiąc tak, mam świadomość, że dobrze wykorzystuję ten moment – jestem jednocześnie dla nich obu …

Zapewne ogranicza mnie dziś wyobraźnia, bo myślę tak sobie, że może da radę zrobić jeszcze więcej … może wyregulowac sobie brwi? Albo opiłować paznokcie? …

Teoretycznie najlepszy jest spokój. Teoretycznie podczas karmiania powinniśmy oddać się tej przyjemności … karmienia – budowania więzi, patrzenia prosto w oczy. W praktyce wygląda to tak, że czasem nogi i ręce same sie rwią … „Zrobiłabym coś, a tu lipa. Nie mogę„. Teraz już wiecie, że i ten czas można wygospodarować. A co! W końcu dla nas – kobiet – nie ma rzeczy nimozliwych. Czy jednak sie mylę?

Kochane! A Wy? Co robiłyście, albo robicie podczas karmienia dziecka? 

a na koniec nieco prywaty … uwielbiam ten kadr 🙂 Była taka malutka … i nadal pije …