Co robisz, gdy nagle dostajesz telefon od męża, który informuje Cię, że jutro ma wolne w pracy? I w dodatku nie jest to sobota? Jeden wolny dzień w tygodniu, czas, który możecie spędzić razem. Planujesz obiad? Może myślisz o tym, że w końcu posprzątasz, gdy ON pobawi się z dzieckiem? Nic z tych rzeczy!
Planujesz WYCIECZKĘ! Nieważne, że masz mnóstwo spraw do załatwienia, robota nie zając – nie ucieknie

Macie tylko jeden dzień wolnego. Gdzie się wybierzecie? Nie może być za daleko, a bliżej domu większość atrakcji macie w jednym paluszku. Ostatecznie możecie znów iść do Zoo. Ale czekaj. Przecież ten dzień jest wyjątkowy. Miał być pracujący, a jest wolny. Więc jak na jego wyjątkowość przystało, atrakcje też muszą być wyjątkowe. Myślisz, dumasz, gdzie Was jeszcze nie było…Marzysz sobie, że gdybyście mieszkali we Francji, pojechalibyście do Disneylandu, w Niemczech mielibyście ochotę skoczyć do Heide Parku. Nagle zdajesz sobie sprawę, że możesz mieszkać w Polsce i pojechać do Zatoru. Po co? Otóż …

ENERGYLANDIA CZEKA 

Tak się właśnie zdarzyło, że przedwczoraj po dość krótkiej, telefonicznej wymianie naszych pomysłów na piątkową wycieczkę, wybór padł na Energylandię. Rodzinny Park Rozrywki w Zatorze. No więc czego nie wiesz o tym miejscu?

1. Jest SUPER. Serio, serio, chyba nie ma się czego wstydzić. To naprawdę fajna miejscówka, obowiązkowa na liście Waszych planów na miłe spędzenie dnia.

2. 10 godzin to niestety mało czasu, aby skorzystać ze wszystkich atrakcji, ale wystarczająco dużo, by móc się rozerwać.

3. Nim wyruszysz w drogę – zapoznaj się ze szczegółami z ich strony internetowej -> klik. Prześledź uważnie cennik, obejrzyj mapkę z atrakcjami, tak by nic Cię nie zaskoczyło – tak jak nas …

4. No więc jeśli jesteś w ciąży, a nie doczytasz cennika, to już teraz poinformuję Cię byś zabrała ze sobą KARTĘ CIĄŻY. Tylko na jej podstawie wydają Ci bilet zniżkowy. Jeśli nie masz karty ciąży, tak jak ja, to „miła” Pani z kasy odeśle Cię do biura, byś tam spytała o pozwolenie na wydanie takiego biletu. I nie jest istotne, że masz brzuch jak balon i jesteś na mecie. Musisz iść do biura! W biurze Pani wyda „zezwolenie” na zakup tańszego biletu, po czym spyta Cię, czy się decydujesz go kupić mając świadomość, że z większości atrakcji nie skorzystasz. Wybór należy do Ciebie. W ostateczności możesz cały dzień posiedzieć sobie przed wejściem, podczas gdy cała Twoja rodzina będzie się super bawić w środku. To jak idziesz z nimi?:)

5. Nieco sympatyczniej jest przy samym wejściu. To właśnie tutaj możesz dowiedzieć się, że możliwe jest, że wpuszczą Cię np. na przejażdżkę po Safarii, dostępną dla rodzin z dziećmi 0 plus. Ufff… ocierasz pot z czoła. A jednak z czegoś skorzystasz 🙂 49 zł nie pójdzie na marne:)

6. Koniecznie zabierz ze sobą wygodne obuwie. Stanie w kolejkach bywa męczące. Na szczęście nie sugeruj się wyświetlanym czasem oczekiwania na każdą atrakcję. W praktyce wszystko idzie o wiele szybciej.

7. Przy wejściu zabierz ze sobą mapę. Dzięki niej prześledzisz szybko, które atrakcje są przewidziane dla Was i Waszych dzieci.

8. Miej ze sobą drobniaki. A jeśli lubisz ryzyko miej ze sobą mnóstwo drobniaków 🙂 Co chwile będziesz mijała budki, a w nich Minionki, Misie i inne gadżety. Wystarczy, że np.  trafisz piłeczką do pudełka. W dodatku masz trzy rzuty. Kuszące. I jakże proste. Tyle, że nie widziałam wczoraj ani jednej szczęśliwej osoby niosącej ogromnego pluszaka ze sobą. A tak miałam na niego ochotę. Za to jeśli Ty lub Twój mąż umiecie grac w kosza, spróbuj swoich umiejętności w budce, gdzie masz 3 rzuty piłką do kosza. Do wygrania – pluszak wąż. Szwagier grał od dziecka. Postawiliśmy 20 zł. Wygrał dzieciakom 2 węże. Bezcenne 🙂

9. Nie nastawiaj się na cudowne wrażenia kulinarne. Jedzenia jest dużo, będziesz miała w czym wybierać, ale Ameryki nie odkryjesz

10. Gwarantuję Ci, że jeśli masz dziecko w wieku do lat 6, to 10 minut po wyjeździe w drogę powrotną Ono będzie słodko spało i tak do rana … Wiki wystarczyły 4 minuty:)

Nie będę Wam zdradzała wszystkich atrakcji i szczegółów. Jest tego naprawdę dużo i każdy znajdzie coś dla siebie. Miłośnicy ekstremalnych doznań, z pewnością oczekują uruchomienia największego rollercoastera, dostępnego w parku. Na dzień wczorajszy nie działał, na mapce jest napisane, że dostępny w lato 2015. Lato powoli się kończy, a ja niestety nie znalazłam informacji, kiedy ruszą, a zapowiada się odlotowo.

Co jeszcze… Na duży plus zasługuje pomieszczenie dla kobiet z dzieckiem. Znajdują się tu podgrzewacze do butelek, kuchenka mikrofalowa, czajnik, kilka zabawek itp. Zatem spokojnie możesz zabrać Malcowi obiad bez obaw, że nie będziesz miała gdzie go odgrzać.
Warto zabrać ze sobą dodatkowe ubrania, zwłaszcza dla dzieci. Po wodnym szaleństwie suszarki mogą nie dać rady.
Moje wielkie słowa wdzięczności kieruję ku Paniom sprzątającym toalety. To naprawdę niesamowite, że na taka ilość odwiedzających –  TAM było po prostu czysto. Panie co chwila myły podłogi, umywalki, uwijały się jak mrówki. Respect. 

Krótkie podsumowanie.
Na 10 możliwych punktów Energylandii daję …7. Po wyjeździe czuliśmy mały niedosyt. Czegoś nam tam brakuje, choć i tak jest nieźle. Jeśli do tej pory zastanawiałaś się czy jechać – powiem ci, że WARTO.
A gdy w dodatku usłyszysz od dziecka „Mamusiu to był naprawdę fajny dzień” to z pewnością wrócisz tu jeszcze raz. 

pagepage

page
To jak – kiedy widzimy się w Zatorze?

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKierunek -> Porodówka
Następny artykułCesarka to nie poród!
Matka, Żona i Blogerka. Z wykształcenia magister Fizjoterapii i Kosmetolog. Z głową pełną niebanalnych pomysłów, energią i pozytywnym myśleniem. Autorka wszystkich tekstów na blogu. Zakochana w swoim Canonie :)